Opis
Kawa miętowo malinowa – poznaj jej historię
Ta mieszanka miętowo malinowa powstała, bo lubimy kawy, które potrafią zaskoczyć prostotą smaku. To arabica blend z ziaren z różnych regionów — dlatego już od pierwszego łyku poczują Państwo coś świeżego i lekko owocowego. Nazwa jasno mówi, czego się spodziewać: mięta i malina w filiżance.
Multiregion blend to u nas nie slogan, tylko konkrety: wiemy, od kogo kupujemy ziarna — drobni plantatorzy z różnych wysokości, uprawiani w warunkach odpowiadających danej odmianie. Zbieramy owoce w czasie najlepszej dojrzałości, wybieramy partie, które razem dają równowagę między słodyczą a świeżością. Współpracujemy bezpośrednio tam, gdzie się da, by płacić uczciwie i wspierać rzemieślnicze gospodarstwa.
Obróbka na mokro nadaje tej mieszance czystości i klarowności aromatów, a średnie palenie podkreśla nuty owocowe bez przytłaczania. Palimy w małych partiach — to nie pokaz, to sposób, by kontrolować moment szczytowej świeżości. Dzięki temu każda paczka wychodzi z palarni wtedy, gdy smaki są najbardziej wyraziste, a nie „trafione” przez masową produkcję.
Smak i aromat kawy miętowo malinowa
W filiżance kwasowość na poziomie 2/5 daje Państwu miękki, nieagresywny profil — kawa nie szczypie, tylko delikatnie podbija owoce. Słodycz 3/5 to subtelna baza: przypomina lekko skarmelizowane czerwone owoce, a gorycz 3/5 wnosi przyjemne wykończenie i strukturę. Intensywność 3/5 sprawia, że napar jest wyraźny, ale nie przytłacza podniebienia — to kawa do dłuższego delektowania się.
Nuta mięty pojawia się jako świeży, chłodzący akcent — przypomina miętową herbatę lub świeże listki, które oczyszczają podniebienie. Malina natomiast daje soczysty, lekko kwaskowaty środek, jak dżem z dojrzałych owoców, który łagodnie łączy się ze słodszą bazą. Razem tworzą kontrast: chłód i owoc, który rozwija się podczas picia.
Ta kawa spodoba się Państwu, jeśli lubią Państwo napary z wyraźnym charakterem, ale bez ostrej kwasowości. Polecamy parzyć przelewowo (V60, Chemex) dla przejrzystości nut, a także w AeroPressie dla nieco pełniejszego ciała. Temperatura wody około 92–95°C i średni stopień zmielenia wydobędą jej najlepsze cechy. Można też spróbować krótkiego espresso — wtedy mięta staje się subtelniejsza, a malina bardziej gęsta.




